Media lokalne. Kto ile dostał z budżetu miasta?




Czy media lokalne, finansowane przez samorząd mogą być obiektywne w sprawach trudnych dla miejscowych władz? Praktyka pokazuje, że finansowanie wybranych mediów w znaczący sposób wpływa na wydźwięk przekazu medialnego. Eksperci często określają taki układ zależności jako patologię. Także w sytuacji, gdy samorząd wydaje własny tytuł medialny, biuletyn informacyjny, gazetę, prowadzi portal internetowe, gdzie, oprócz komunikatów, ogłoszeń i informacji, zamieszcza opinie.


Dyskusja ogólnopolska toczy się z różnym nasileniem, my natomiast będziemy przyglądać się sytuacji w Gliwicach. Przeanalizowaliśmy Rejestr Umów zawartych z wolnej ręki z podmiotami medialnymi w 2020 roku, a dla pełnego oglądu sytuacji poprosiliśmy Urząd Miasta o udostępnienie informacji publicznej.


Z bieżącej analizy Rejestru Umów można wyciągnąć wniosek, iż na działania związane z promocją sam Urząd Miejski (bez spółek komunalnych i jednostek organizacyjnych) wydał już w tym roku ponad pół miliona złotych, z czego do podmiotów medialnych trafiło 96 000 zł.


W tym roku spotkaliśmy się z sytuacją nietypową, gdyż w efekcie zmiany na stanowisku Prezydenta Miasta, wśród lokalnych mediów wykonujących zlecenia dla UM znalazło się tylko jedno wydawnictwo gliwickie - Informator Rynkowy (24gliwice). Zdecydowanie większe zlecenia otrzymali wydawcy ogólnopolscy: Agora S.A. (wydawca Gazety Wyborczej) oraz Infor Biznes (np. Dziennik Gazeta Prawna).



Co ciekawe, bardzo duże środki Urząd Miasta kieruje do podmiotów wykonujących zdjęcia i prowadzących serwisy fotograficzne. Na ten cel UM wydał w tym roku 58 700 zł.





Dla porównania przypomnijmy, iż sam kolportaż Miejskiego Serwisu Informacyjnego (gazeta wydawana przez magistrat) kosztował gliwiczan w tym roku już ponad 60 000 zł.

Zapisz się do naszego Newslettera

Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków „Program Rozwoju Organizacji Obywatelskich

na lata 2018-2030 PROO”.